Szła dumna, wyprostowana,
Śmiejąc się wszystkim w twarz,
Potknęła się o własne kolana,
Tak kroczy raz, po raz...
Los skazał mnie na wędrówkę, Różnych miejsc doglądałem, I tylko niebiosa wiedzą, Dlaczego z Tobą zostałem. W tym dzikim błękicie, Tyle gwia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz