poniedziałek, 16 grudnia 2019

Grudzień trzynasty, mroźnego ranka, Jaruzel gadał w telewizorze, Nie dali wtedy Teleranka, Czołgi stały na dworze! Wojenny stan, WRONa krakała, Kując ludzi w kajdany, Nadzieja jednak nie umierała, Choć zadawali rany!
Już Ci synku nie powiem dobranoc, Nie utulę, gdy wrócisz po lekcjach, Nie wróciłeś tej nocy na noc, Zabiła cię synku eSBecja! Miałeś plany, zostać lekarzem, Tak cieszyłam się o Panie, Teraz klęczę przed ołtarzem, Boże, daj mi wytrwanie!!!

poniedziałek, 9 grudnia 2019

Chodzę po bagnie świata, Nogą dotykam piekła, Otula mnie trwogi szata, Tęcza jest taka wściekła. Księżyc schodzi już z nieba, I jakoś dziwnie zżółkł, Modlitwy nam teraz trzeba, Tak nam dopomóż Bóg!

wtorek, 3 grudnia 2019

Jachira na świętości pluje, 
Tradycja opluta przez szuję, 
Tak patrzę na tę szczeżuję,
 Każdego, kto jej winszuje.
 Pluć już zaczyna wysoko... 
Zaczyna pluć sobie w oko! 
Ot taka jest ta Jachira,
 Choć dla mnie...
 To zwykła Ja Świra!


poniedziałek, 2 grudnia 2019

Niewidoczne zło. Zła siła nadciąga, Gorsza od ruskiej zarazy Tamta wjechała w czołgach, Widoczne zła szły obrazy. Tu podstęp diabelski knuty, Pod płaszczem idzie wolności, Kolczaste zakłada druty, Na umysł, nie łamiąc kości! Zgnilizna podseksu, co się zwie, Ideologia LGBT!!!

piątek, 15 listopada 2019

Mgławe me ścieżki życia, Niczym droga przez bagna, Choć nie odmawiałem picia, Nie brakowało mi jadła. Nie byłem, jak klakier, Nie sprzedałem nikogo, Czasem z Bogiem na bakier, Szedłem swoją drogą. I choć żadna we mnie trwoga, Szczęście też mi bratem, Tęskno mi do Boga! Zimą, latem...

Gdziekolwiek...

 Los skazał mnie na wędrówkę, Różnych miejsc doglądałem, I tylko niebiosa wiedzą, Dlaczego z Tobą zostałem. W tym dzikim błękicie, Tyle gwia...