Widzę te liście, szargane wiatrem
I piach, we wzory ułożony
Nie widzę tylko jak oddycham
I ciepła rąk, kochanej żony.
Tak zawieszony między światy
Nie wiem gdzie jestem, dokąd zmierzam
Czy życie moje już skończone...
Nadal i nadal nie dowierzam.
Los skazał mnie na wędrówkę, Różnych miejsc doglądałem, I tylko niebiosa wiedzą, Dlaczego z Tobą zostałem. W tym dzikim błękicie, Tyle gwia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz