wtorek, 14 lutego 2023



Od rzeki zbliżyłem się do miasta powoli, Tam świt żegnał się z nocą. Zimny głód duszę mi zniewolił, Oczy drżały, czułem jak skronie się pocą. Odbicie wieży kościoła
falowało w tańcu Kiedy słońce wzeszło wysoko i sennie Wiatr ucichł, jak pies w kagańcu I grzechy miasta tego... bezimienne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Gdziekolwiek...

 Los skazał mnie na wędrówkę, Różnych miejsc doglądałem, I tylko niebiosa wiedzą, Dlaczego z Tobą zostałem. W tym dzikim błękicie, Tyle gwia...