Śmierć lufą podgląda, w czołgowe bebechy
W środku chłopcy młodzi,
Bez sensu śmierć doń czyni uśmiechy,
Putin fejków stosy płodzi...
Los skazał mnie na wędrówkę, Różnych miejsc doglądałem, I tylko niebiosa wiedzą, Dlaczego z Tobą zostałem. W tym dzikim błękicie, Tyle gwia...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz